Posty

Lanzarote 2025 -01/02

Obraz
W czwartek (30.01.2025) rozpoczęliśmy nasze (a właściwie moje) ferie. Pobudka o 4, żeby przed 6 w pełnej  gotowości czekać pod bramkami na nasz tym razem pomarańczowy samolot- zapowiada się męcząco 😁. Po 4-ro godzinnym locie, w południe powitaliśmy Arrecife, które jest stolicą Lanzarotu. Zabraliśmy swoje bagaże i zaczęliśmy naszą podróż pod tytułem „trzeba znaleźć coś do jedzenia”. Po 30 minutach jazdy dojechaliśmy do El Golfo, gdzie w tradycyjnej knajpce Alexa zjedliśmy pierwszy ciepły posiłek na tym wyjeździe. Z widokiem na ocean zajadaliśmy się rybą zajmującą pół stołu, ośmiornicą i chyba pieczonymi papryczkami. Po obiedzie poszliśmy zobaczyć Charco de Los Clicos, czyli Zielone Jezioro. Po krótkim spacerze pojechaliśmy zameldować się w resorcie. Wieczorem jeszcze poszliśmy zagrać w badmintona, po czym wszyscy zasnęliśmy. Jedzonko na stole to najlepsza poprawa humoru El Golfo Zielone jezioro   W  piątek (31.01.2025) rano z tatą poszliśmy spróbować SUP-a (Stan...

Madera 2024-12

Obraz
Czwartek 26 grudnia 2024 W czwartek (26.12.2024) rozpoczęliśmy naszą kolejną przygodę. Rano pojechaliśmy na lotnisko Lecha Wałęsy w Gdańsku i po szybkim nadaniu bagażu udaliśmy się czekać na nasz samolot, którym mieliśmy dolecieć do Funchal na Maderze. Po 5-cio godzinnym locie, późnym popołudniem ukazała nam się Madera. Wyszliśmy z lotniska, gdzie czekał na nas komitet powitalny: Alex i Słoń i grafitowy golf z prawie dymiącymi hamulcami… Zabraliśmy swoje bagaże i zaczęliśmy przygodę pod tytułem „dojechać do apartamentu”. Po 30 minutach jazdy dojechaliśmy i przed nami ukazała się ostatnia górka, która miała jakieś 20%. To był jedyny raz, gdy wszyscy zjechaliśmy autem z tej górki, bo przez wszystkie kolejne dni codziennie wchodziliśmy i schodziliśmy z niej z buta, bo Alex się bała jeździć pod nią pełnym autem 😆.   Pierwsze wspólne selfie- my jako Mikołaje   Jest palma, więc trzeba mieć z nią fotkę   Piątek 27 grudnia 2024 Rano po śniadaniu z widokiem na wyspę wsiedl...